Backup

Tworzenie kopii zapasowych to temat do bólu nudny i wydający się nie mieć celu. Ot - robota głupiego - kopiujemy dane w określonych przedziałach czasu i składujemy je gdzieś, by potem w razie awarii móc je przywrócić. Czynność ta powtarzana np. codziennie szybko się nudzi i często świadomie “zapominamy” o kolejnych kopiach… aż nadchodzi dzień, kiedy nasz komputer nie chce się uruchomić, bo uszkodzeniu uległ dysk twardy. Wtedy szybko przypominamy sobie o naszych backupach… zrobionych 3 miesiące temu. A wtedy jesteśmy długie 3 miesiące pracy do tyłu!

Po co robić kopie zapasowe

Tworzenie backupów ma sens przede wszystkim w sytuacji, gdy na komputerze gromadzimy istotne dla nas dane.  Często nie jesteśmy do końca świadomi, że nasza praca - np. przygotowywana od dwóch tygodni prezentacja na spotkanie zarządu firmy może z zupełnie nieprzewidzianych przyczyn wyparować z dysku na godzinę przed planowanym spotkaniem. Mając w miarę aktualną kopię, szybko doprowadzimy prezentację do stanu wyjściowego - zaś jeśli kopii nie było, nasza prezentacja będzie polegać na rysowaniu marketem po tablicy…

Bywa też, że w komputerze mamy np. bazę klientów z danymi teleadresowymi, która budowana była przez okres kilku lat. To zaskakujące, ale nawet takie dane często nie posiadają kopii zapasowych, a w przypadku ich utraty odbudowanie takiej bazy w całości często jest po prostu niewykonalne. W efekcie stracimy dużą część klientów… a przecież stworzenie nawet prostego systemu tworzenia backupów zabezpieczy nas przed takim zagrożeniem.

Sam koszt zakupu urządzeń i wdrożenia systemu będzie w większości przypadków dużo niższy, niż próba odzyskiwania danych w specjalistycznej firmie w przypadku awarii. Co więcej - operacja odzysku nie zawsze musi zakończyć się powodzeniem - po co więc ryzykować?

Jak robić backup

W zależności od tego jak bardzo są one ważne i jak często są aktualizowane - kopię wykonywać powinniśmy co godzinę, raz dziennie, czy raz w tygodniu. Dane rzadko aktualizowane nie wymagają częstej uwagi, można uznać że 1 czy 2-dniowe efekty pracy można czasem nadrobić w przypadku utraty danych - wszystko zależy od specyfiki samej zawartości plików. Standardowo można przyjąć, że kopie powinniśmy jednak robić na zakończenie każdego dnia pracy.

Jak się do tego zabrać? W zależności od specyfiki samych danych - ich charakteru i ważności oraz naszych możlwości finansowych, kopię możemy wykonywać ręcznie lub automatycznie.

Jeśli nasze dane to zbiór plików, np. dokumenty z Office’a, możemy po prostu na koniec dnia nagrywać ich kopię na płycie DVD - o ile danych nie będzie zbyt dużo, jedna płyta wystarczy na wykonanie kilku kolejnych kopii.

Zamiast płyty możemy też użyć popularnych PenDrive’ów - te najprostsze nie wymagają praktycznie żadego oprogramowania i łatwo zarządzać na nich plikami (choć możliwość ich usunięcia nie zawsze jest tu zaletą).

Z rozwiązań bardziej zaawansowanych dostępne są dyski sieciowe, lub nawet całe serwery które z założenia mają pełnić rolę maszyn do backupów. Zasadność ich użycia będzie zależeć od ilości komputerów w sieci i danych do skopiowania - warto jednak zauważyć, że odpowiednio skonfigurowane serwery pozwalają na zautomatyzowanie procesu tworzenia kopii.

Istnieją też narzędzia bardziej wyspecjalizowane - jak np. napędy taśmowe, a nawet firmy zajmujące się tylko tworzeniem i przechowywaniem kopii - jednakże rozwiązania te są dość kosztowne, a ich wykorzystanie w zasadzie sprowadza się do wynajęcia zewnętrznej firmy, która cały system wdroży za nas.

Profesjonalny system backupów

Ręcznie czy automatycznie

Tworzenie kopii może się odbywać ręcznie lub automatycznie. Jak pisaliśmy wyżej - właściwie skonfigurowany serwer będzie w stanie samodzielnie pobrać określone dane o zadanym czasie i składować je, jednakże automatyczne tworzenie kopii zapasowych możemy przeprowadzać z poziomu samej stacji roboczej. Wykorzystać w tym celu możemy np. darmowy program Cobian Backup który odpowiednio skonfigurowany samodzielnie będzie archwizować bez ingenerncji użytkownika - wystarczy tylko, że komputer będzie włączony o zadanym czasie.

W zasadzie ze względu na zawodność “czynnika ludzkiego” nie polecamy tworzenia kopii zapasowych ręcznie. Jak wspomniano na początku artykułu - ludzie często, czy to z braku czasu, czy nie widząc sensu samej operacji powtarzanej codziennie, czy też po prostu przez zapominalstwo kopii mogą nie zrobić. Kopia przywracana sprzed dnia lub dwóch ma jeszcze sens, bo względnie szybko mamy szansę doprowadzić dane do stanu aktualnego, ale jeśli np. zrobiona została 2 miesiące temu, jej przywrócenie nie rozwiąże problemu utraty danych. Dlatego lepiej zdać się na bezduszne, nienudzące sie automaty ;)